| | | | ` Przyjaciołom EloO elOo... ...a Wrogom środkowy palec.! ` | | | | Muzyka | | | 4ever - `żółty drink, zielone szkło.!`,`Tańcz`, `Miłośc Cię zabiła`, `Dziewczyny`,`Kochanków miałaś wielu..`... Cliver - `pokaż jak się kręcisz..`,`Bliskość Ciała`,`Dla rodziców`,`Najarana Anka`, `Gaz, Gaz`, `Bozena`, `Sąsiadka`... Boys - `Kochana uwierz Mi`, `Miałaś 18 lat`, `To nie USA`...haha.^^ Feel - `Pokaż na co Cię stać.!`, `Jak anioła głos`... ;D Tarzan Boy - `Samoloty..`, `Tarzan`, `żółty ananas..`, `Gul, Gul` buhehe.^^ ii wiele innychh ;DD tylko nie pamiętam jakie jeszcze lubie piosenkii.. ;)). | | | | Filmy | | | przeważnie Horrory ^^ ;o
| | | | Sporty.. | | | jazda na rowerze, rolkach, hulajnodze xD, gra w siatkę, piłke nożną, palanta,. ;DD... | | | | Jedzienie | | | coś dobrego ^^ ;DD smakowee ;DD. czekolwada biała z drażetkami ; )). naleśniki^^ | | | | Jeślii. | | | Jeśli macie zamiar dołączyć do moich znajomych to proszę, abyście chociaż się ze mną zapoznali bądź przywitali. Jesli myslicie, że się znamy ponieważ jesteśmy znajomymi na bahu i ani razu nie gadaliśmy, to nie prawda.! Najlepiej wpierw zagadajcie (spytajcie) , abyśmy zostali znajomymi i dodali się do `znajomych`. Ja nie chcem sztucznego tłumu w znajomych.! | | | | Lubię... | | | Lubię czytac książki, grać w karty, malować-rysować, jeździć z przyjaciółmi na rowerach (czyt.sporty.), oglądać filmy, bajkii.^^,wychodzić na oś z koleżankami ;****. ... | |
|
| |
| | Gloom-soul | Asiuunkaxdx | Madziuuu94 | Emilkaxd | | Alkaa4 | Cenzurka | Karolajnajeste. | Hinatka | | Ulusiaa1210 |
| | Add this application |
| |
| | | Długo tu nie zaglądasz. Pewnie gdzieś wyjechałaś? ;) |
| | | Hehe ale co ja Ci bede przynudzać, w końcu nie sluchasz japońskiej muzyki... Po za Ikimono Gakari. Wrzuciłaś ich pisenkę tutaj na bahu? A własnie mówiłamCi już ze to nie jest pisenkarka tylko zespół pod taką nazwą? Niezle nie? Ja to z początku myslałam, ze to baba xD. A tu chłop xD. Hehe żartuje. No dobra teraz to na serio idee^^. Ganja! Cześć Ci Pa! ;]] P.S. Rozłożyłam na 2 komy, bo się nie zmieściło. Nie wiem czemu w końcu poprzedni był dłuższy.. ;/ |
| | | O!! A Ty skórkę zmieniłaś xD. I nawet nie pochwalisz się i nie zapytasz co o niej sądzę? A idż ty;PP. Ślicznie u Cb!^^ Jak zawsze z resztą ;P. Ja też zmieniłam skórkę. Ale nie moge avatara ;///. Ale lipka ;//. A chciałam dac Kanonka na avka^^. To jest mój ukochany basista z An Cafe |
| | | Smietsne ZabCiuu! Wreszcie założyłam swój talent xD. Narazie wrzuciłam tylko ta fotkę Sasuke, co Ci się tak podobała.. mam nadzieję ze wesprzesz ;pp. A tak w ogóle to ostre gnicie dzisiaj było na Masia rowerzeee xD. Hahahahahaha ;DD. Szkoda że zdjęć nie zrobiłyśmy! Ale już za ciemno było;//. Potem byśmy na bahu wrzuciły a tak nic ;((. Hehe ale waażne że była polewkaa^^. Haha ale mi oko zrobiłaś w tym photo effects xD. Jak zobaczyłam to myślałam że się posikam ^^. Powodzenia jutro na truskawkach. Będzie Ci potrzebne. Oj tak! Wez tam juz same najdrobniejsze zostały. Zwłaszcza że dzisiaj tez tam pewnie zbierali ludzie. Hehe ni spal się tak jak ja. O_o.... Ej!! Nawet mi nie powiedziałaś ze Z... jest na bahu! Dopiero sama zobaczyłam! Ale z Cb gagatek xD. Ganja^^ ;*** |
| | | Nie, ja kocham mojego brata, ale jest naprawdę bardzo obciachowy, nie umie się zachować itp. a mojej mamie to nie przeszkadza, więc on wyprawia co chce a ja już nie mogę wytrzymać Q.Q np. na cmentarzu idzie moja znajoma a ja jestem z rodziną i on się drze na cały cmentarz: "koleżanka do ciebie!" ona spojrzała na niego jak na wariata i uciekła. A jak był młodszy to wparował na naszą szkolną imprezę, ktoś chciał być dla niego miły i podał mu rękę. On wtedy tupnął nogą i uciekł. Dziwinie się zachowuje i wolę się z nim nigdzie nie pokazywać. Albo ma w zwyczaju biegać od pokoju do pokoju w tę i z powrotem. Po co? Nie wiem. A mógłby biegać po dworzu i nie byłoby problemu. Ja go po prostu nie rozumiem, on może nie robi niczego złego ale nigdy nie wiesz czego się po nim spodziewać i co zrobi za chwilę. Nie ma ADHD ani nic takiego. Może to jego koledzy tak na niego wpływają. Oni mają np. w zwyczaju siedzieć w klasie i się drzeć nie wiadomo czego albo na siebie plują... Wysyłam Ci też zwykłą wiadomość bo są też rzeczy o których chcę Ci powiedzieć, ale tak, żeby nikt inny nie mógł przeczytać. nie z tą kobietą to nie było w naszej parafii tylko w Kościele Świętej Anny ;) Z tego co wiem to pisze się dżdżownicy. No jak nie można chować zwierząt? To co trupy mają gnić Ci na podwórku? Wiadomo, że nie można na ludzkim cmentarzu ale są przecież cmentarze dla zwierząt, tylko dość drogie są tam groby, ale jest też możliwość kremacji i pochowania w wspólnym grobie i jest taniej. Wiem, bo mój ukochany kotek tak miał. Nazywała się Rudzia, kiey zaszła w ciążę mój pies Czarek jej nie rozpoznawał bo inaczej pachniała. Była zima i leżałam z gorączką w łóżku, w domu była babcia i mój brat. Nagle usłyszeliśmy pisk, wyglądamy przez okno a tam Rudzia na śniegu, plamy krwi... To Czarek ją zaatakował, bo jej nie rozpoznał. Prosiłam babcię żeby zabrała kotkę do wterynarza, ale nie chciała, powiedziała, że nie warto, bo i tak zdechnie. To ja z tą gorączką się ubrałam, zawinęłam Rudzię w pieluchę i wsadziłam do wózka. Biegnąc, co chwila zaglądałam do środka, żeby zobaczyć czy jeszcze żyje. Ona wtedy patrzyła na mnie całkiem przytomnie i miałczała. U weterynarza natychmiast wzieliśmy ją na stół, trzeba jej było dać najpierw zastrzyk ale żyły już się zapadały i nie dało rady i kotka umarła. Pani kazała ją zostawić i wzięła ją do kremacji i jest teraz pochowana we współnym zwierzęcym grobie. Mieliśmy też kiedyś takiego psa Azę, to była kochana psinka, karmiła małe kotki własnym mlekiem, jak spałam w wózku to nikomu nie pozwalała do mnie podejść. Niestety ktoś ją wepchnął do wapna, wypaliło jej futro i oczy ale i tak zdołała doczołgać się do domu. Mieliśmy też kiedyś kota Piszczka. Nasz sąsiad wtedy zmieniał ogrodzenie a miał 2 groźne psy. W tym czasie mieszkałam w Warszawie i babcia przyjechała nas odwiedzić a koty zostały na podwórku. Jak wróciła, sąsiadka nam powiedziała, że te 2 psy zostały puszczone a że ogrodzenie było zburzone to sobie do nas wlazły i pożarły żywcem Piszczka. Sąsiad przepraszał, ale co z tego, skoro dobrze wiedział że sam zburzył ogrodzenie bo chciał inne i że psy mogą sobie spokojnie przejść. Ech, szkoda gadać, jak przyszliśmy to po naszym kocie znaleźliśmy tylko strzępek futra... Miałam też 3 chomiki ale pierwszy żył tylko 3 dni, a był taki śliczny. To moja wina, ale nie chciałam, żeby mu się coś stało. Było zimno i mój pies drapał w okno, chciał wejść bo marznął. No to ja go wpuściłam na korytarz. Nie wiem jak to się stało, że nic nie słyszałam, ale musiał w nocy otwrzyć drzwi. Zobaczył chomika z którym wcześniej nigdy nie miał kontaktu i musiał wziąźć go za mysz. W każdym razie jak rano się obudziłam Czarek siedział skulony w korytarzu (wiedział już chyba, że zrobił coś złego) a na ziemi były porozrzucane trociny. O dziwo klatka była wywrócona, ale zamknięta. Chomik "wisiał na klatce z lekko zadrapanym brzuchem. Poszłam zobaczyć, czy żyje, ale był już zimny. Wyjaśnijmy co znaczy że "wisiał". Trudno mi pojąć jak to się stało, szczególnie że szczeliny między kratkami wynosily 5mm. były specjalnie takiej wielkości, bo chomik nie może się przez taką przecisnąć. Ale mój jakimś cudem to zrobil. Szkoda że tylko do połowy. Tzn jego szyja utkwiła między kratkami, więc głowa była we wnętrzu klatki a reszta ciała poza nią. Ale nie to było najgorsze... Ja poszłam kopać grób, to babcia miała go wyjąć... Ciągęła i ciągnęła, ale chomik utkwił na dobre. I w końcu stało się coś strasznego - tak długo ciągnęła, że mu się głowa urwała!!! #.# ogólnie chomiki to takie biedne stworzonka, ludzie się nad nimi znęcają. Kolega mojej byłej przyjaciółki chciał raz sprawdzić co się stanie z chomikiem na bungee, powiązał ze sobą kilka gumek recepturek i przywiązał jeden koniec do nogi chomika, spuścił z 3go piętra... Wróciła sama noga ;/ a było też kiedyś głośno o 14sto letnim chłopaku, który robił własnoręcznie gilotynki i zabijał nimi chomiki, nagrywał to i umieszczał na youtubie. Teraz siedzi w poprawczaku. Chciałam Ci też opowiedzieć o moim kocie Miyace, jak była mała chętnie ze mną spała i raz rano do mnie przyszła i zasnęła. Zadzwoniła do mnie koleżanka i wyszłyśmy na spacer, wróciłam dopiero wieczorem. Siadam sobie na łóżku a tam wielkie "Miaaaaaaał!!!". Okazało się, że Miyaka cały czas tam spała a ja o tym zapomniałam x) hehe, przypomniało mi się, jak z babcią jak byłam mała chrzciliśmy koty. Braliśmy pawdziwą wodę święconą i przebieraliśmy je w strzępki prześcieradeł i normalnie chrzciliśmy xD ale była zabawa. Jasne, że możesz dodać :) bardzo bym się ucieszyła jakbyś tam w opsie do filmiku dodała, że to odemnie, ale nie musisz. Fajnie, że Ci się filmiki podoają, ale chyba nie obejrzałaś jescze wszystkich (mi jak ktoś obejrzy pojawia się cyferka w liczbie wyświetleń). Ja Ci polecam w kolejności od najfajniejszego według mnie (nie wiem czy już niektóre z nich widziałaś): 1 Sasuke song, 2 profesjonalista (zwaliste xD) 3 ballada o kwiatach i 4 Baśka Wilki (w tej wersji Monika to Itachi xD) spuścił do 30stu ale i tak na tym zarobili 3000zł ;/ żabucha xD ale fajny mail xD mój to boga000@wp.pl tak, nie mam fotek bo jak już pisałam nienawidzę umieszczać w necie moich zdjęć i danych osobowych. No to jak będą BOYS'i i wata cukrowa to ja przyjeżdżam :D nie wiesz co to jest grono? to taka internetowa społeczność na www.grono.net u nas bardzo poularne. Umieszcza się swoje zdjęcia i dodaje znajomych... Coś jak bahu, tylko jak już pisałam bardzo komercyjne i głównie na pokaz. Słyszałam o tej książce, wiem o czym mniej więcej jest, ale jakoś nigdy nie mogłam się do niej przekonać ;) kiepsko mieć urodziny i imieniny w tym samym dniu... Nie dostajesz 2 razy prezentów :(( z tym kopiowaniem masz rację, ja raz nie skopiowałam i Ci wszystko od nowa pisałam xD bye! teraz napiszę Ci list na bahu o rzeczach o których nie chcę pisać na publicznym. Pa! :* |
| | | Hej, zmieściło się :D a sprawdziłam, że napisałyśmy tyle samo :D (no może ja kilka słów więcej) moja teoria z ograniczoną ilością słów jest błędna... |
| | | Mieszkam na obrzeżach Wawy w domku jednorodzinnym z podwórkiem i sobie tak hodujemy różne owoce i warzywa ale tylko do własnego użytku, nie sprzedajemy ich. Ubawiło mnie, że zjadłaś literkę pisząc, że chmury się ciemne zebrały napisałaś "chury ciemne nad blokami się pojawiły" gdyby tylko zamienić "u" na "ó" to chyba by apokalipsa szła z chórami ciemnymi na niebie xD ja mam młodszego brata 8 lat ma... Jest masakryczny o.O obciach się z nim pokazać, taki nieobyty dzikus xD mówiąc o ślubie przypomniało mi się kilka historii z życia wziętych. Koleżanka mojej mamy, która mieszka w Holandii, przyjechała do Poski, żeby się wyspowiadać w Kościele Świętej Anny. Wszystko szło dobrze, do momentu, aż powiedziała, że jest w ciąży. Ksiądz od razu zaczął naciskać, żeby wzięli ślub. Ona powiedziała, że woli z tym zaczekać aż urodzi się dziecko, bo jej ciąża jest zagrożona a mąż jest protestantem i boi się problemów z strony jego rodziny co do ślubu, woli się nie denerwować podczas ciąży, chciała wziąźć ślub po porodzie. Ksiądz się zaczął na nią wydzierać, że co to znaczy, że ona jest katoliczką a nie potrafi namówić męża na ślub, że protestanci to heretycy, że idą do piekła i ona też tam pójdzie, bo ją tam ten narzeczony zaciągnie. Ona się wkurzyła, po wakacjach wróciła do Holandii, urodziło jej się dziecko. Wzięła ślub protestancki i była bardzo zadowolona. Nie było np. problemu, że ten sam ksiądz, który dawał jej mężowi wcześniej ślub z jego pierwszą żoną, dawał go teraz im. Ksiądz, zamiast umacniać w wierze, odstraszył od niej tę kobietę. Moja mama pracuje w szpitalu, i było kiedyś tam chore dziecko, miało niedługo umrzeć a nie było ochrzczone. Rodzice dostali jednodniową przepustkę i poszli z maluchem do kościoła ochrzcić go. Ksiądz jak to usłyszał powiedział, że to nie oni będą decydować o tym, kiedy on będzie chrzcił i nie dał im chrztu. Dziecko wróćiło do szpitala i umarło. A to wszystko dlatego, że ksiądz chciał dostać kasę, chciał żeby była impreza, pięniądze dla organisty itp. Z własnego przykładu wiem, jak to jest, bo mój wujek żył tylko 3 dni, miał za duże srece. Przed śmiercią zdążyła go ochrzcić pielęgniarka, ale ksiądz nie chciał zaakceptować tego chrztu, nie chciał go pochować na cmentarzu, w święconej ziemi. W końcu dał się przekonać, ale pozwolił tylko pod płotem, gdzie były przedwojenne groby dzieci o których nikt nie pamięta. Apropo pogrzebów dziś z bratem zrobiliśmy ceremonię pogrzebową dla dźdźownicy, pochowaliśmy ją w ogrodzie w pudełku po klockach lego :D leżała taka biedna już zczerniała mrówki ją zjadały to mi się szkoda jej zrobiło. Obsypaliśmy trumienkę płatakami róż i kwiatki na grobie położyliśmy, na to dwa patyki ułożone w znak krzyża i karteczka z napisem "Dżdżownica" (prowizoryczny nagrobek). I było tak smutno, wiatr wiał, padał lekki deszcz. Do słoika nalałam wody i wzięłam pędzel co nim wcześniej bramę malowaliśmy zamoczyłam go i pokropiłam "grób" (że niby wodą święconą xD). Ja takie jazdy teraz mam bo zaczęłam czytać mangę "Balsamista" i jakoś tak wyszło. Dobrze, że nie przyszło mi do głowy zabalsamować dżdżownicę, ale i tak nie wiedziałabym jak to zobić ;] Albo u nas w kościele zrobili pojemniki na datki, ale dziurka w nich jest tak mała, że moneta się nie zmieści, ale zwinięty banknot tak ;\ a na bierzmowaniu ksiądz nam powiedział, że musimy za bierzmowanie zapłacić 50 zł! To ja se mogę pojechać na Plac Trzech Krzyży i za 200zł. kupić! A że chodziłam cały rok na jakieś pieprzone msze to się już nie liczy?! W zimę deszcze i chuj wie co! >:[ mi 45min, w jedną stronę zajmuje dojście do kościoła, a 30min. na rowerze. Msza trwa ok. 45min. i jeszcze musieliśmy zostawać na spotkaniach do birzmowania 30 min. W każdą niedzielę traciłam 2 godz. i 45 minut! I jescze musiałam chodzić na gorzkie żale, różańce i nawet roraty co były o 5.30 rano, a były tylko w tygodniu, więc od razu po mszy trzeba było biec do szkoły, bo lekcje o 7.30 a dojście z kościoła do szkoły trwa pół godziny ;( I jeszcze ksiądz miał czelność kazać nam płacić! To był warunek przystąpienia do bierzmowania, i jak kilka osób nie zapłaciło to musiało donieść, bo nie chciał ich dopuścić. Namówiliśmy go żeby spuścił z ceny do 30zł, ale bierzmowanych było ponad 100 osób, więc i tak zgarneli 3000zł! Powiedzieli, że z tego starczy na podarunek dla biskupa. Przepraszam bardzo, to jest jego obowiązek i powołanie i nie musi niczego dostawać, wszyscy księża dostają normalne pensje i naprawdę mają dość kasy, za granicą księża nie mają pensji i kościół musi się utrzymywać z datków. A u nas co? Kupili temu biskupowi jakiś koszyczek z akcesoriami do namaszczania chorych w szpitalach. Reszta niby poszła na upominki dla nas, ale ja szczerzę obeszłabym się bez tych upominków ;/ kupili nam krzyż papieski i to cały upominek. Jakoś mi się nie wydaje żeby to wszystko było warte 3000zł... Ech ;/ a Ty nie miałaś jeszcze bierzmowania? Myślałaś już nad imieniem? Ja wzięłam Julię, po prababci. Są 3 św. Julie, ja wzięłam św, Julię Kim, ona umarła tego samego dnia i miesiąca co ja się urodziłam (oczywiście innego roku). Jak pisałaś o sukni na wesele to mi się przypomniał mój bal gimnazjalny. Dowiedziałam się, że mi na imprezie robili najwięcej zdjęć (fakt, miałam śliczną sukienkę, ale bez przesady, były też przecież inne osoby...) a teraz zgrali to na płyty i każdy będzie mógł odebrać w poniedziałek. To masakryczne, bo ja jestem totalnie niefotogeniczna. Jak mi dadzą płytę to Ci na maila zdjęcia prześlę, sama ocenisz czy mówię prawdę ;) Ja nie kocham disco-polo ale fakt faktem, że jest dużo fajnych utworów, których nie da się nie lubić, takich jak jesteś szalona, pszczółka Maja, Hej hej dobry DJ... Apropo jesteś szalona teraz w tv leci przeróbka w kabaretach i śpiewają: "jesteś zwęglona/jesteś spalona". Myślę, że za BOYS'ów to byście musieli wydać fortunę, bo wbrew pozorom są dość popularni i tanio się nie sprzedadzą ;) dyro jest fajny tylko "trochę" otyły i ma gigantyczne poliki, nazywają go "Chomik" ale jemu się to przezwisko podobało. Nie założył bidulek rodziny i jest samotny, może dlatego chciał być dyrektorem, żeby przebywać z dziećmi i mieć wrażenie, że to jego rodzina. My z warsztatami literackimi kiedyś robiliśmy z nim wywiad i przyznał się np. że jak był mały wolał bawić się z dziewczynami w dom, a jak już grał np. w piłkę to zawsze na bramce stał ;) Tak Boga mam napisane tam gdzie imię i nazwisko, bo nienawidzę podawać swoich danych osobowych w necie zdjęć itp. dlatego np. nie mam grona. Grono jest według mnie zbyt komercyjne, wszyscy się ścigają kto ma więcej znajomych i zapraszają byle kogo żeby podbić liczbę ;( ja nie chcę żeby każdy wiedział z kim się przyjaźnię, znam bardzo wiele osób i chronię ich prywatność, taki mój fetysz. Rzygać mi się chce jak widzę jak się ludzie po okolicy prowadzają ze znajomymi żeby się popisać, albo siedzą pod szkołą i chlają do upadłego - taki lans xP To nie są prawdziwi przyjaciele, istnieją dla nich tylko na pokaz. Walczą o pozycję i popularność. Po co się pytam? Jakim kosztem??? Nie warto... Ja np. nie chciałabym żeby ktoś się ze mną pokazywał tylko po to, żeby się mną pochwalić. To jest zniżanie człowieka do rangi przedmiotu. Ale im to w smak. Nie rozumiem tego ;P Ze zdjęciami też u nas były afery np. wydrukowali z grona takiej jednej zdjęcie, podpisali dziewczyna na telefon i podali jej prawdziwy nr. i wywiesili przed szkołą... Albo była akcja że 3 chłopaków na lekcji słuchało mp3 i wychowawczyni im zabrała i schowała do szafki w pokoju nauczycielskim, ale zostawiła kluczyk w zamku. Oni się na przerwie zakradli i zabrali swoje mp3 a potem nauczycielce powiedzieli, że to jej wina i żeby odkupywała. Jeden debil przyniósł jej te samo mp3 co wykradł machał jej przed nosem i kazał odkupić identyczne. I może nic by się nie stało, gdyby nie to, że ta nauczycielka jest bardzo ciekawska i nikt nie wiedział że ona szpera po naszych gronach. Ci debile napisali na publicznym co wyprawiali i przeklinali na nią. Jeszcze byli podpisani imieniem i nazwiskiem. Wszystko się wydało, jeszcze z kamery szkolnej nagranie było więc już w ogóle... Teraz pokój nauczycielski jest zamykany na klucz i otworzyć można albo od środka albo kluczem ;/ A chłopaki mają nieodpowiednie z zachowania a w 3 klasie to ja nie wiem gdzie z takim zachowaniem się dostaną. Ogólnie u nas takie ananasy są że szkoda gadać. Na egzaminie mieliśmy charakterystykę wybranej osoby z Kamieni na Szaniec albo Syzyfowych prac. Jeden z mojej klasy nie czytał żadnej z tych lektur więc się pytał na egzaminie ludzi ryzykując wywaleniem i ktoś mu powiedział żeby pisał o Zośce. No to napisał że to była niebieskooka blondynka xD A nie wiem czy już to czytałaś, ale to był pseudonim czarnowłosego chłopaka :D albo Syzyfowe prace to książka o obozach koncentracyjnych a jedna dziewczyna myślała że chodzi o mitologię, a że nie pamiętała mitu o Syzyfie to walnęła Dedala i Ikara. Ale ja sama nie powinnam się śmiać bo też zrobiłam błąd, pisałam o Rudym a napisałam że on się nazywał Alek Dawidowski ale trudno się mówi dużo mi punktów z tego nie obcieli :D. Ja nie lubię swojego imienia. To ojciec mi je wymyślił. Mama wolała Monikę :D Tak jak Ty masz na imię xD niewiele brakowało żebym tak się nazywała. Ale w końcu miałam tak mieć na drugie a ojciec powiedział, że nie, bo on miał sam głupie drugie imię i się z niego śmiali (Mundzio) chciał mi tego oszczędzić. Tyle że teraz się śmieją nie z mojego drugiego imienia tak jak u niego tylko z pierwszego. A to jest o wiele gorsze ;( Koniecznie musisz znać moje imię??? Jezu a ten wpis to ja już nie wiem ile zajmie xD chyba też się nie zmieszczę w jednym tak jak Ty. Myślę, że jest określona liczba liter możliwych do wpisania w jednym komentarzu i dlatego tak się robi :D xD ja też jak piszę to nie patrzę na klawiaturę tylko w monitor. Teraz stukam po ciemku bo babcia śpi i nie chcę jej budzić a światło z monitora laptopa jest tak słabe że nie widziałabym i tak ani trochę ;) ja jak napiszę to jeszcze raz czytam żeby sprawdzić czy wszystko ok a potem i tak się byki robią. Masz jakieś plany na ten tydzień? Ja w poniedziałek jadę się spotakć z moimi przyjaciółkami z Waw (z Nyu i z Nen) a w piątek z taką Moniką, qmpelą z podstawówki :D ok, to pa, Przeczytam teraz od nowa żeby sprawdzić czy nie ma błędów i dać komenta, ciekawe czy się w 1 zmieści (nie sądzę). To Bye! :D |
| | | Chociaż nie wiem o czym marzysz Chociaż nie wiem o kim śnisz Życzę Tobie prosto z serca Aby słodkie były sny Byś wśród nocy znalazł spokój I ukoił lęki swe I by mały słodki anioł Do snu ukołysał Cię |
| | | I trafiłaś w sedno sprawy, umiem wiele innych rzeczy, o czym szerzej piszę w moim talenicie "każdy", zajrzyj tam, to się uśmiejesz :D udało Ci się zmienić avatar, ale ja i tak wolałam ten z dziubem ;] u nas na kobiałki mówi się łubianki. Chyba że kobiałki i łubianki to nie to samo??? Wiedziałaś że ichigusie to królowe owoców, bo żeby je zbierać trzeba uklęknąć? ;D jakie owoce lubisz najbardziej? Ja na pierwszym miejscu mam jagody, potem arbuzy, następnie czereśnie, póżniej borówki maliny i poziomki. W tym roku czereśnie bardzo obrodziły, mamy 2 drzewka, jedno wczesne, drugie późne. To wczesne ma tyle owoców, że już nie wyrabiamy, robimy z nich dżemy, konfitury i kompoty, rozdajemy znajomym a ich wcale nie ubywa :D A to późne ma jeszcze żółte owoce, a już są bardzo słodkie i gigantyczne ;) Chciałam Cię zachęcić do obejrzenia i ocenienia filmików, które ostatnio dodałam. A Ty czemu żadnych nie masz? Ja czytałam, że truskawki powinno się zrywać z ogonkami, umyć, i dopiero potem urwać szczypułkę, bo to zapobiega dostaniu się brudu i bakterii do środka owocu. Do tego z ogonkami łatwiej się zbiera i masz mniej pracy żeby jedną łubiankę uzbierać. Czysty zysk i higiena, więc chyba rzeczywiście te 20gr. nie robi różnicy. Borówki... Kocham borówki ale niestety nie chcą u mnie rosnąć bo jest za dużo słońca. Borówki są droższe niż truskawki, więc byś pewnie więcej zaobiła, ale musisz też wziąźć pod uwagę, że niektóre odmiany mają okropne kolce ;/ chociaż od czego są rękawiczki? Tyle że w upał to raczej za gorąco na rękawiczki i niewygodnie w nich zrywać. Nie przynudzasz, lubię czytać jak do mnie piszesz. A ile lat ma brat? Ładną ma narzeczoną? Bierze ją za żonę z miłości, czy np. nabroił, dziewczyna jest w ciąży i musi? xD plener malarski się nie odbył :( za mało osób było. Będzie we wrześniu, ale ja zmianiam szkołę, więc już nie pojadę ;/ Nie, ja zakończenie miałam wczoraj, u nas 3gim. zawsze ma różne przywileje np. nie nosi munduków, zakończenie roku ma dzień wcześniej. Mamy taki zwyczaj, że pod koniec roku każdy nauczyciel może dać specjalną nagrodę - złoty laur - tylko jednemu uczniowi. Może przydzielić tylko jedną nagrodę raz na pół roku. Na zakończeniu kilka osób dostało te nagrody, i ja też na samym końcu. Zdziwiłam się, wcale się jej nie spodziewałam. To nagroda nie za oceny czy zachowanie, ale za postawę i charakter :D pamiętasz jak Ci pisałam, że dyro mi powiedział żebym na koniec roku do niego przyszla, że ma jakąś niespodziankę? Jak Ci powiem co mi dał to spadniesz z krzesła xD On wiedział, że interesuję się Japonią i dał mi łyżeczkę na której zawiązał żółtą wstążkę. Ale to nie była taka zwykła łyżeczka. To srebrna, zaśniedziała łyżeczka z Nagasaki, z czasów przed wybuchem bomby w Hiroszimie. Ma węża zaplecionego na uchwycie, śliczne wzorki i japońskie znaczki :D Chciałam Cię zapytać, czemu masz pseudo Żabcia? Dlaczego akurat tak? ;) Bo moje pseudo to Boga, wszyscy mnie tak nazywają (są różne przeróbki, Gebogen (giąć/łamać po niemiecku) Regenbogen (tęcza w tym samym języku) sroga uboga i droga Boga, beznoga stonoga, ta co ma roga i kocha Boga, je pieroga, którego zrobiła z twaroga oraz hotdoga z jej psa doga itp. xD). Kiedyś zarejestrowałam się na jakimś forum i kazali mi zmienić pseudo, bo stwierdzili, że narusza wartości etyczne. Tyle że to Boga jest w znaczeniu żeńskim - TA BOGA a nie TEN BÓG, ale nie dało się wytłumaczyć, uparli się, że chciałam się podszyć pod Boga xP ;P :P jakbym kurna nie miała co robić. No to zmieniłam na tym forum pseudo na Ocenzurowana i jak już się tu rejestrowałam to wzięłam Cenzurkę :D Chyba zaczniemy pobijać rekordy w długośći rozmów :D Wydaje mi się, że ta wypowiedź będzie należała do najdłuższych :D ok, to ja kończę :) napisz mi jak było na zakończeniu. Paps ;3 |
| | | Masz rajcję, jak do mnie piszesz to mi się pojawia miniatura Twojego avatara, bodajże z SM, a jak wchodzę na Twoją stronę to jest ten dzieciak co robi dziuba :D ja też nie przepadam za feel'em, ale zawsze tak jest, że muzyka na żywo brzmi lepiej, nie wiem dlaczego xD ja tam wolę się profeskonalnie pouczyć, w niecie to nie to samo, na kursie będę zmuszona do nauki, przez prace domowe i ogólnie żeby nie być najsłabszą w grupie, jak uczysz się sama to już nie to samo :) Nie gadam naprawdę nie umiem! Ja umiem w rolkach tylko CHODZIĆ a to wyglada masakrycznie =.= dobiłaś mnie tekstem że nawet młodsze dzieci umieją jeździć. Mi jakoś to nie przychodzi z wiekiem. A łyżwy to już total. Cieszę się, że czytanie i pisanie ze mną sprawia Ci przyjemność :D co do programów to wiedzą, że powinni je dodać, ale word excel, power point są drogie i myślę, że specjalnie ich nie dodali. paps, ja też wiele nie napisałam bo nic wielkiego się nie działo, trochę nudnawo jest ;) bye |
|
| |
| | |